Ostatnimi dniami ukraińskie media informowały o tym, ze dowódca batalionu “Somalia” Giwi został ciężko raniony, badz nawet został zabity przez żołnierzy walczących pod banderowskimi flagami Prawego Sektoru. W swych doniesieniach media publikowały nawet fotografie Giwiego ze szpitala, tylko odrobinę nieaktualne…
Natomiast sam najbardziej zainteresowany postanowił zadzwonić i wyjaśnić, żema się dobrze. Nawet bardzo dobrze



One Comment
z Krakowa
Życzę dużo zdrowia Giwiemu i innym patriotom walczącym z banderowską zarazą