„Nowy budżet Ukrainy jest kontynuacją korupcji i zniszczenia gospodarki państwa”– powiedziała w programie „Подробности недели” ukraińskiej stacji telewizyjnej„Интер”, była premier a obecnie liderka partii „Batkiwszczina” Julia Tymoszenko.
„Mam w rękach analizę, która mówi, że praktycznie zlikwidowano 32 przywileje społeczne, istniejące wcześniej, a odnoszące się do pomocy samotnym matkom, dla dzieci niepełnosprawnych, sierot, ofiar Czarnobyla, Afgańczyków, a nawet te, które zagwarantowano uczestnikom walk w strefie ATO. Jaką trzeba mieć moralność, wobec tych którzy walczyli na Ukrainie, aby finansowali ich pracodawcy. Państwo nie będzie im płacić, a zamiast niego płacić mają pracodawcy, za to, że oni poszli walczyć za kraj. Ja nie wiem gdzie tu jest moralność i sumienie. 32 przywileje, które uchylił ten budżet. Tam dużo jest tego! Na przykład uczniowie klas 1 do 4 szkoły podstawowej, którzy mieli dopłaty do wyżywienia. Wiesz jak ludzie obecnie żyją? Czy zdajesz sobie z tego sprawę, że ludzie są tak biedni, że często nie mają pieniędzy na zakup żywności. I w takiej sytuacji zabrano dzieciom ostatnią możliwość (zaspokojenia głodu– dopisek mój). Na przykład sieroty pozbawiono możliwości dostania się na wyższe uczelnie, pozbawiono uprawnień do bezpłatnego przejazdu osobom niepełnosprawnym, w tym tych którzy walczyli na wojnie i nie mają rąk czy nóg, trwale okaleczonych,którzy faktycznie całkowicie utracili zdrowie. Nawet im zabrano te przywileje. Zabrano też wszystkie przywileje dla rodzin „niebiańskiej sotni”. Ja nie wiem…Ten rząd przekroczył wszelkie granice przyzwoitości.
Zdajesz sobie sprawę z tego, że według oficjalnych danych dotyczących inflacji za 2015 rok wynosi ona 45,5%. Oznacza to, że nawet oficjalne statystyki pokazały 45,5% inflacji. W tym roku nie indeksowano według wskaźnika inflacji ani rent ani wynagrodzeń, a w roku następnym indeksacja ta ma wynosić tylko 4,1%, pomimo inflacji na poziomie 45%.
Ci którzy opracowali ten budżet chowają się teraz za listkiem figowym, mówiąc, że mogą one zostać skorygowane. Otóż kiedy rząd i skorumpowana większość w parlamencie, przegłosowali ten budżet zając sobie z tego sprawę, że jest on wadliwie skonstruowany, to czy kierowali się strategiczną wizją rozwoju kraju?- jakie więc teraz zmiany mogą do niego wnieść.
Sądzę, że formuła tego rządu i większości, która poparła ten budżet wyczerpała się. Jest to polityka, która ich w rzeczywistości zdyskredytowała i muszą oni odejść. Jeśli nie zmienia się polityki społecznej, nie prowadzi działań mających na celu wsparcie gospodarki kraju, jeśli nie zmienia się polityki taryfowej, jeśli nie ma w tym budżecie elementów wsparcia dla przedsiębiorców, dla rozwoju naszego kraju, finansowania projektów infrastrukturalnych- to po co nam taki rząd? Po co nam parlament? I po co nam taki iluzoryczny budżet? A poza tym tłumaczenie, że jeśliby budżet nie został przyjęty, bo skończy się to katastrofą, spadkiem hrywny do 100 hrywien za dolara, zniszczeniem kraju, zniszczeniem wszystkiego, to jest to absolutna histeria, która dowodzi porażki rządu nie potrafiącego prowadzić prawidłowej polityki”– taką opinię ma na temat przyjętego w ostatni piątek przez Wierchowną Radę budżetu na 2106 rok Julia Tymoszenko.
Poinformowała on również o tym w jakich okolicznościach odbyło się głosowanie nad budżetem. Otóż oferowano na każdy okręg deputowanego, który zagłosuje za budżetem dodatkowo 10 mln hrywien.
Jak widać, o czym też Julia Tymoszenko nie wspomniała, korupcja na Ukrainie ma już wymiar systemowy, i aby ją zwalczyć trzeba też by było zmienić system. Tylko kto z nich po dobroci zrezygnuje z wygodnych i dobrze płatnych posad?
A sam budżet jak wynika ze słów Julii Tymoszenko jest tylko fikcją zapisaną na papierze. Podobnie jak to wygląda też w odniesieniu do ciągłych zwycięstw sił ATO w Donbasie, które przekuwają się wyłącznie w sromotne klęski.

